Świebodzin razem dla Jaśka Twardowskiego – wielka sportowa impreza charytatywna

W tym roku w Świebodzinie wiosna rozpocznie się szybciej. Już 18 marca w Miejskiej Hali Sportowej odbędzie się Wielka Sportowa Impreza charytatywna, podczas której organizatorzy chcą zebrać jak najwięcej pieniędzy na leczenie Jaśka Twardowskiego z Kupienina.

W programie:
– maraton fitness (stretching, trening funkcjonalny, pole dance, transfitmacja, zumba, twerk, aerobox)
– turniej bumper bala (drużyny minimum 5-osobowe),
– pokazy wojskowe i park linowy,
– pokazy strażackie,
– stoiska gastronomiczne: ciasto, grochówka, bigos, szaszłyki, wata cukrowa, popcorn, kiełbasa i skrzydełka z grilla. pajda ze smalcem,
– atrakcje dla dzieci: malowanie twarzy, balony, dmuchańce, gry i zabawy,
– fotobudka,
– aukcje przedmiotów przekazanych przez lokalne firmy, a także gwiazdy z pierwszych stron gazet.

 

Organizatorami imprezy są:
Klub Sportowy HEROSI
Adventurequad.pl
Fitness House Katarzyna Skowrońska
OSiR Świebodzin
przy finansowym wsparciu Gminy Świebodzin

 

 

WSZYSCY GRAMY DO JEDNEJ BRAMKI, 

WSZYSCY WRZUCAMY DO JEDNEJ PUSZKI, 

WSZYSCY PRACUJEMY W JEDNYM CELU!!!

CELEM JEST

M I L I O N ZŁOTYCH DLA JAŚKA!!!

 

Informacje na bieżąco na Facebooku:

https://www.facebook.com/events/440561739694263/

 

Przypomnijmy najważniejsze informacje na temat Jasia Twardowskiego z Kupienina i choroby, z którą walczy 3-latek:

 

Jaś, nie skończył jeszcze trzech lat, a toczy najważniejszy bój w swoim krótkim życiu. Walczy z rakiem – neuroblastomą IV stopnia – nowotworem w najgorszej postaci. Żeby wyzdrowieć, konieczna jest immunoterapia. Niestety, w naszym kraju nierefundowana.

Jaś nie ma nawet 3 lat, a jego maleńki organizm został już wystawiony na ciężką próbę… Leczenie onkologiczne wyniszcza nie tylko nowotwór, ale wszystko inne. Osłabia ciało, zabiera uśmiech, który kiedyś stale gościł na twarzy chłopca…

Przerzuty stwierdzono: w kościach, szpiku, w głowie.

Rak atakował, a lekarze odpowiadali kontratakiem: cykl silnej chemioterapii, operacja usunięcia guza, potem pobranie komórek macierzystych do autoprzeszczepu. Została jeszcze resztka guza w klatce piersiowej, niedługo Jaś znów trafi na stół operacyjny. Tego maluszka czeka jeszcze megachemia z autoprzeszczepem i radioterapia – wszystko po to, by jak najbardziej osłabić raka!

Ostatnim etapem terapii jest leczenie przeciwciałami anty-GD2 w Krakowie. Tylko dzięki temu mamy szansę pokonać straszną chorobę… Ale tu pojawiają się schody – leczenie to nie jest refundowane przez NFZ! Rodzice muszą zapłacić sami tak wysoką cenę za życie dziecka. To ponad 200 000 euro…

 

POMÓŻMY zebrać pieniądze. Niech rodzice zajmują się dzieckiem, niech nie martwią się o to, że nie będzie jak zapłacić za leczenie.

 

Świebodzin to miasto HEROSÓW. Stańmy więc na wysokości zadania, stańmy na rzęsach i zbierzmy milion złotych dla chłopca, który myli dom ze szpitalem… żeby mógł wrócić do normalności, do domu, do młodszego brata, do dziadków, sąsiadów, znajomych i żeby mógł pójść do szpitala jak każdy inny trzylatek…